Nie wysiedziałam w teatrze i zamiast być poważną panią reżyser, wyruszyłam w podróż – tak zostałam hipiską hej!  


Wyobraź sobie, że któregoś dnia rzucasz „to wszystko”, pakujesz plecak i wyruszasz przed siebie, żeby oczyścić umysł i odpowiedzieć sobie na pytanie: jak chcesz żyć. Podróż miała trwać 3 tygodnie, tymczasem mija kilka miesięcy, w ciągu  których  malujesz nago na Kanarach, tańczysz w estońskich portach,  zbierasz winogrona w Szampanii albo puszki za kaucję w Finlandii, robisz bańki mydlane w Krainie Muminków, a w Pradze odstawiasz performance, nocujesz w namiotach, jaskiniach, szałasach, pod gołym niebem, a nawet i w rowie. Generalnie zostałaś hipiską. I już wiesz, jak chcesz żyć. To właśnie przeżyła Dziewczyna z Hamaka, czyli ja i o tym będzie mój najnowszy projekt oraz newsletter Pocztówki z wakacji.

Hej, jestem Justyna, szurnięta artystka i Dziewczyna z hamaka!


Zanim oszalałam i przeszłam kryzys wieku średniego byłam reżyserką teatralną, scenarzystką i performerką. Robiłam rzeczy, które kochałam, ale byłam bardzo smutna. Podróż odmieniła moje życie o 180 stopni. Teraz czuję się wolna, często się uśmiecham i jestem pełna wdzięczności. Pozwalam mojemu wewnętrznemu dziecku na radosną twórczość i zachwycanie się światem. Uwielbiam malować na dzikich plażach, czasem nago, a kiedy widzę piękne miejsce to tańczę z radości. Z podróży rodzą się nowe formy ekspresji, pragnienie by to wszystko opowiedzieć dlatego pisze się książka, a nawet dwie 🙂


Może to dobrze, że dorwał mnie kryzys wieku średniego, bo teraz pracuję w takich warunkach….

 Najważniejsze jest dla mnie oddawanie się beztroskim pasjom, które nie muszą dawać wielkich efektów oraz słodkiemu lenistwu w hamaku, bo
…w hamaku rodzą się najfajniejsze pomysły. 

Hamak jest moją strefą bezpieczeństwa, moją łupinką orzecha, moim kokonem, w którym mogę się schować, kiedy czuję się smutna albo zmęczona i potrzebuję regeneracji. To mój mały domek, moja kryjówka, łono matki, z którego mogę się odrodzić.

Justyna Kowalska


a