Floryda to stan umysłu. Gran Canaria to stan ducha.

Pocztówki z wakacji.

Była sobie Dziewczyna, smutna i zmęczona, ale wyruszyła w drogę, która zmieniła jej życie o 180 stopni. Od Gran Canarii po Finlandię buja się w poszukiwaniu przygód, sensu życia i powodów do śmiechu, a znajduje ich całkiem sporo.  Dziewczyna wysyła od czasu do czasu pocztówki z wiadomościami od morza, od wiatru i słońca, bo one też mają Ci wiele do powiedzenia, choć miewają problemy z ortografią 😉  Mam nadzieję, że czytając je będziesz się czuła, jakbyś wygrzewała się na plaży sącząc orzeźwiającą piña coladę 🍹 

Ponieżej kilka pierwszych pocztówek z tej drogi. Jeśli są dla Ciebie inspirujące, to zaprenumeruj je… ↓

[Tutaj]

#2 – jak zostać hipisem na Gran Canarii

Wieczorami z Hipisami z innych „plemion” spotykamy się co wieczór na Sunsecie, czyli pożegnaniu słońca. Potem jest „dumpster diving party” – czyli nurkowanie w śmieciach. Do tego doszło, żę zaczełąm się żywić, tym co supermarkety muszą wyrzucić mimo, że nadaje się jeszcze do jedzenia.

#3 – Osiągnąć stan absolutnego spokoju

Tutaj nie ma pośpiechu. Nie ma, że coś muszę, że teraz, natychmiast, Na początku nie mogłam przeskoczyć z nerwowego rytmu, ale ludzie mówli „Tranquillo, mañana”, czyli „spokojnie, jutro”. Jeśli dziś czegoś nie zrobisz, świat się nie zawali. Nie śpiesz się. Działaj powoli, spokojnie.

#4 – Utknąć w raju

Dopiero zaczęłam rozumieć stan Tranquilo, stan absolutnego spokoju i zaufania do świata. Chciałabym jeszcze popływać w tym stanie umysłu, nauczyć się go utrzymać nawet przy mniej sprzyjającej pogodzie…

#6 – Pokonać strach przed życiem

Przed wejściem do samolotu byłam pełna lęku, nie tylko dlatego, że boje się latać, ale dlatego, że jechałam w nieznane, bez planu i bez pieniędzy. Jedyne, co miałam to nadzieja, że ta droga pomoże mi pokonać strach, który powstrzymuje mnie przed życiem pełnią.

#7 – Praga je hezká, Polska też piękna

Zachwycam się Pragą. Jej zielonością – parki są dosłownie wszędzie. Ileż bym dała, żeby tak było w Krakowie! Mój ulubiony to Petřín. Znajdziesz w nim wodospad, małą drewnianą cerkiewkę i są nawet jaskinie! Ten park jest wielopoziomowy, z centrum można wjechać na „szczyt” kolejką górską Lanovką i podziwiać miasto w swej okazałości.